73. rocznica pod pomnikiem polskich lotników w Krzywej - Banicy.

W sobotę 26 sierpnia 2017 r. w Krzywej – Banicy przy pięknej pogodzie odbyła się po raz dziewiąty od odsłonięcia pomnika, uroczystość patriotyczno - religijna związana z 73. rocznicą zestrzelenia polskiej załogi lotniczej z 1586 Eskadry Specjalnego Przeznaczenia, bombowca Halifax, który w sierpniu 1944 roku, niósł pomoc walczącej Warszawie. Samolot zestrzelono w rejonie Banicy w gminie Sękowa.
Śmierć poniosło wówczas 7 polskich lotników. W Halifaxie w nocy z 27/28 sierpnia 1944 zginęli: kpt. nawigator Franciszek Omylak , ppor. pilot Kazimierz Widacki , ppor. bombardier Konstanty Dunin - Horkawicz , ppor. strzelec pokładowy Tadeusz Mroczko , sierżant mechanik pokładowy Wilhelm Balcarek , sierżant radiooperator Jan Ozga , sierżant strzelec pokładowy Józef Skorczyk.

Po słowach wstępnych i przywitaniu przybyłych gości oraz pocztów sztandarowych przez pana Aleksandra Gucwę, rozpoczęła się o godz. 17-tej uroczystość pieśnią religijną ,,Pod Twą Obronę...". Następnie Mszę Św. w intencji lotników celebrował nowo przybyły proboszcz Parafii Rzymskokatolickiej p.w. Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Gładyszowie ks. Piotr Roman i była pierwszą mszą polową w nowej parafii.
Wygłosił homilię przepełnioną elementami patriotycznymi.

Po mszy św. Aleksander Gucwa przeprowadził apel poległych a nastepnie nawiązał do tragicznej śmierci polskich lotników, zaapelował do kultywowanie pamięci o polskich lotnikach i podziękował wszystkim, którzy utrwalają w naszej narodowej tożsamości pamięć o wydarzeniach tamtych dni, po czym złożono kwiaty:

w imieniu Frances Gates i Rodziny kwiaty złożyła Halina Godkowicz i Krystyna Gucwa,
w imieniu wnuka Michała Omylaka wiązankę kwiatów złożył Kazimierz Sacha,
w imieniu Rodziny Widackich złożył Jan Widacki wraz z Kazimierzem Widackim.

Ponadto wiązanki kwiatów złożyli:

Urząd Miasta Gorlice - Aleksander Augustyn i Roman Trojanowicz
Nadleśnictwo Gorlice - Barczyk Konrad i Jucha Jerzy
OSP - Gmina Sękowa – Baranowska Patrycja, Wiśniowicz Wojciech i Hajduk Tomasz
Urząd Gminy Sękowa – Bogusław Moroń, Maria Połeć i Izabela Floryan
Wójt gminy Pleśna – Ryszard Stankowski
Narodowe Gorlice – Anna Świerczek i Piotr Rutana

Na zakończenie Aleksander Gucwa z okazji przypadającego w tym dniu uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej i 300 rocznicy koronacji obrazu, odczytał skrócony wiersz polskiego poety Jana Lechonia do Matki Bożej Jasnogórskiej (polscy lotnicy z obrazem Czarnej Madonny byli bardzo związani) Pełny tekst wiersza zamieszczam poniżej, również wersji muzycznej.

Po modlitwie odśpiewano polską, katolicką pieśń religijną ,, Boże, coś Polskę..." a następnie organizator poprosił wszystkich uczestniczących w tej uroczystości na lotniczą żołnierską grochówkę, która wszystkim bardzo smakowała!

Na uroczystość przybyła z Krakowa bardzo liczna Rodzina dowódcy tej załogi ppor. Kazimierza Widackiego na czele z prof. mecenasem Janem Widackim i jego kuzynem Kazimierzem Widackim.
O rocznicy pamiętała też córka z Australii Frances Gates z Rodziną i wnuk mjr. Michał Omylak z Rodziną z Wrocławia, przysłali piękne wiązanki kwiatów i znicze. Była delegacja z pocztem sztandarowym z Krakowskiego Klubu Seniorów Lotnictwa, delegacja Urzędu Miasta w Gorlicach, Urzędu Gminy w Sękowej, OSP Gmina Sękowa, wójt gminy Pleśna, lokalni członkowie Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP w Krakowie, delegacja Nadleśnictwa Gorlice, kombatanci, harcerze z Uścia Gorlickiego , Narodowe Gorlice i liczni mieszkańcy pow. gorlickiego.

Wartę honorowa przy pomniku pełnili druhowie z OSP gmina Sękowa oraz harcerze z Uścia Gorlickiego. Poczty sztandarowe wystawili: Krakowski Klub Seniorów Lotnictwa, Nadleśnictwo Gorlice, OSP Sękowa i młodzież z gimnazjum w Siarach.

Dziękuję za utrwalenie uroczystości mediom - fotoreporterom: Bogusław Kuciakowski, Sławomir Mrozek, Sławomir Duran i Dariusz Duran.

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ - część I*** ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ - część II*** ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ - część III***
ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ - część IV

Jan Lechoń: Matka Boska Częstochowska


Matka Boska Częstochowska, ubrana perłami,
Cała w złocie i brylantach, modli się za nami.
Aniołowie podtrzymują Jej ciężką koronę
I Jej szaty, co jak noc są gwiazdami znaczone.
Ona klęczy i swe lice, gdzie są rany krwawe,
Obracając, gdzie my wszyscy, patrzy na Warszawę.

O Ty, której obraz widać w każdej polskiej chacie
I w kościele i w sklepiku i w pysznej komnacie

W ręku tego, co umiera, nad kołyską dzieci,
I przed którą dniem i nocą wciąż się światło świeci.
Która perły masz od królów, złoto od rycerzy,
W którą wierzy nawet taki, który w nic nie wierzy,
Która widzisz z nas każdego cudnymi oczami,
Matko Boska Częstochowska, zmiłuj się nad nami!

Daj żołnierzom, którzy idą, śpiewając w szeregu,
Chłód i deszcze na pustyni, a ogień na śniegu,
Niechaj będą niewidzialni płynący w przestworzu
I do kraju niech dopłyną, którzy są na morzu.

Każdy ranny niechaj znajdzie opatrunek czysty
I od wszystkich zagubionych niechaj przyjdą listy.
I weź wszystkich, którzy cierpiąc patrzą w Twoją stronę,
Matko Boska Częstochowska, pod Twoją obronę.

Niechaj druty się rozluźnią, niechaj mury pękną,
Ponad Polską, błogosławiąc, podnieś rękę piękną,
I od Twego łez pełnego, Królowo, spojrzenia
Niech ostatnia kaźń się wstrzyma, otworzą więzienia.
Niech się znajdą ci, co z dala rozdzieleni giną,
Matko Boska Częstochowska, za Twoją przyczyną.

Nieraz potop nas zalewał, krew się rzeką lała,
A wciąż klasztor w Częstochowie stoi jako skała.
I Tyś była też mieczami pogańskimi ranną
A wciąż świecisz ponad nami, Przenajświętsza Panno.

I wstajemy wciąż s popiołów, z pożarów, co płoną,
I Ty wszystkich nas powrócisz na Ojczyzny łono
Jeszcze zagra, zagra hejnał na Mariackiej wieży
Będą słyszeć Lwów i Wilno krok naszych żołnierzy.

Podniesiemy to, co legło w wojennej kurzawie,
Zbudujemy Zamek większy, piękniejszy w Warszawie.
I jak w złotych dniach dzieciństwa będziemy słuchali
Tego dzwonka sygnaturki, co Cię wiecznie chwali.

1942 (pełny tekst wiersza za Ossolineum)

Wróć do newsów